Słowem - Obrazem - Myślą

KUP moją najnowszą książkę w przedsprzedaży. Poznaj "Tylko dobrzy ludzie zostali".

Przejdź do strony książki

Opowiadanie „Dawca”

Jak to jest, że wszystkie szpitale wzbudzają w człowieku irracjonalne obawy? Idzie się ciszej, niemal na palcach, rozglądając się niepewnie. Lekarzy nie widać (swoją drogą – ciekawe, dlaczego?), za to pielęgniarki, głównodowodzące, kroczą pewnie, z automatu ustalając porządek – kto tu jest dla kogo. Znalezienie właściwego pokoju nie nastręczyło mi specjalnych trudności. Izolatka jak każda Czytaj dalej

Opowiadanie „Jeden wieczór”

Spędź ze mną jeszcze ten jeden wieczór, proszę… Tylko jeden, niezapomniany. Doskonały pod każdym względem. Taki, który zostanie w nas na zawsze… To przecież zaledwie chwila, mały fragment życia, ale poświęcony tylko dla mnie i właśnie to może uczynić go wyjątkowym. Tylko pomyśl… Jest bardzo późne letnie popołudnie, słońce schodzi coraz niżej, choć wciąż jeszcze Czytaj dalej

Opowiadanie „Fotografia”

Opowiadanie opublikowane w „Pro Libris”   Zdjęcie… Stare, czarno-białe. Z takimi śmiesznymi, koronkowo wydzierganymi brzegami i ramką. Chyba z lat 50. Lekko zwinięte, pożółkłe. Na zdjęciu dziewczyna. Ma może 15, może 16 lat. To prawdopodobnie lato, bo dziewczyna ubrana jest we wzorzystą sukienkę bez rękawów. Na sukience ni to kwiaty, ni to esy-floresy. Pomimo pozbawienia Czytaj dalej

Opowiadanie „Też tak masz?”

Taki zwyczajny, standardowy poranek… Większość wygląda – a przynajmniej powinna wyglądać – tak samo. Najpierw w twoje życie bezpardonowo wchodzi budzik. Ten jakże pożyteczny i równie znienawidzony przedmiot codziennego użytku. Dźwięk w moim starym budziku był nie do przyjęcia, więc przerzuciłam się na dzwonek w komórce. Długo wybierałam odpowiedni dla ucha i zdrowia psychicznego dźwięk, Czytaj dalej

Opowiadanie „Ola”

Cisza na korytarzu była wręcz niewiarygodna. Po tym całym zamieszaniu, załatwianiu formalności, pakowaniu i mozolnym układaniu w torbie tego wszystkiego, co do niedawna stanowiło cały świat Piotra, nagle stanęła. Stała się niewidzialna, zlewająca się z kolorem ścian. Nikt już do niej nie podchodził, o nic nie pytał, nie proponował pomocy. Była już tylko częścią szpitalnej Czytaj dalej

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Do góry