Dlaczego nie zostanę blogerem

Dlaczego nie zostanę blogerem?

Dlaczego nie zostanę blogerem i nie podbiję blogosfery?

Bo… to chyba nic dla mnie. Próbowałam kilka razy, zakładałam różne blogi tematyczne i jedyny, który przetrwał próbę czasu i zapału to pierwszy, jeszcze na blogspocie, na którym publikowałam swoje próby literackie. Co poszło nie tak?

W zasadzie to… wszystko. U mnie okazało się, że albo piszę opowiadania, albo będę tworzyć testy pod SEO. Niestety (lub stety) pod SEO to dobrze mi się pisze dla kogoś, w ramach copywritingu i nic ponadto. A jeżeli o chodzi o teksty typowo literackie, to o pozycjonowaniu nie może być mowy. W takim razie: jaki sens?

Blogosfera to przemysł

Tak, tak, nie ma tu mowy o pomyłce. Na pewno wielu z Was (ja także) jest żarliwym wielbicielem, a co najmniej – sypatykiem wybranych blogów. Modowych, kulinarnych, parentingowych. To rodzaj poradników i konkretna porcja inspiracji. A przy tym… zaiste wypasiony product placement. Na wszystko, co może pomieścić się w profilu bloga. Wyskakujące reklamy są nieprzypadkowe, a oferowane przez autorów bloga rabaty i inne korzyści są w bogatym wachlarzu możliwości… reklamodawcy. Oczywiście, nie mam co do tego ani zastrzeżeń, ani tego nie krytykuję. Uważam, że na taki stan rzeczy trzeba było naprawde solidnie zapracować.

Reklama dźwignią bloga

Reklamodawcy starawnnie wybierają blogeró, z którymi chcą współpracować. Nikt nie pokusi się o kontrakt z kimś, kto ma dwa wpisy i 10 odwiedzin w miesiacu. To ma być solidna i pewna lokomotywa, która pociągnie rzesze konsumentów do sklepów. Aby wejść do czołówki tych, do ktorych się zgłaszają firmy z produktami z najwyższej półki, trzeba regularnie pisać i zamieszczać na blogu atrakcyjne treści, filmiki, animacje, zdjęcia. A ja do tej pory nie wiem, co to jest podcast i dobrze mi z tym 🙂

Pracowity jak bloger

Sama mam kilka ulubionych blogerów i z uwagą obserwuję ich poczynania. Jeżeli jest na nich nowy tekst raz w tygodniu, to dla mnie już sukces. A niektórzy publikują po kilka tekstów w tygodniu! Matko, kiedy? Jak? Skąd biorą pomysły? No, z pewnością nie z siedzenia przed telewizorem. Oni pilnie śledzą trendy, wyłapują atrakcyjne newsy i umiejętnie nawiązują do swojego profilu. To praca na cały, wymagający etat. Z czasem wypracowują swój krąg odbiorców, a potem przychodzi czas na odcinanie kuponów. I za to tych ludzi szanuję. Za wkład pracy, konsekwencję i sfokusowanie się na jednym, podczas gdy ja przez ostatnie kilka lat z marnym skutkiem łapałam kilka srok za ogon.

Wnioski nie-blogera

Co lubię? Lubię pisać. Ale nie na czasie, nie trendy i nie w klimacie reklamodawcy. W mojej głowie rodzą się każdego dnia i umierają pomysły, postacie, wydarzenia. Z nich wybieram zaledwie procent tego, o czym chcę dalej pisać. Teraz już chyba jest jasne, dlaczego nie zostanę blogerem – poczytnym, z pierwszych miejsc corocznych rankingów. Na szczęście, rynek czytelniczy jest pojemny i mam nadzieję, że i na moją stronę internetową wejdzie ktoś, poczyta, a nawet zostanie na dłużej… 🙂

W najlepszym okresie życia. A wcześniej? Potrafię zrobić meble (od podstaw), znajomość języka polskiego to moja super power dzięki studiom polonistycznym. Do tego podyplomy z public relations i znajomości UE. Teraz zajmuje mnie praca z tekstem: pisanie na zlecenie, korekta - od ponad 10 lat współpracuję z wydawnictwem uniwersyteckim; wsparcie językowe (pomoc niezbędna przy weryfikacji tekstów reklamowych, choć nie tylko). Lubię obserwować i dokumentować niemal wszystko - taki fotoreporterski bzik :-) poza tym kusi mnie fotografia kulinarna i pewnie coś z tym wkrótce zrobię. A póki co - piszę, piszę, piszę... Zapraszam na bloga mojenarracje.blogspot.com.pl oraz na fanpage Moje narracje. W przygotowaniu kilka kolejnych profili, gdzie pilnie ćwiczę swój pisarski warsztat. Na rok 2017 zaplanowałam projekt 365 dni #siepisze. Działam, bo to kocham :-)
Posts created 23

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiązane wpisy

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Do góry