Opowiadanie „Teraz”

Przekręcony klucz w zamku przed chwilą zamkniętych drzwi oznaczał, że rozpoczęło się najważniejszych trzydzieści sześć godzin jej życia. Po ich upływie znów wszystko będzie miało sens, jakąś przyszłość. Tyle czekania, nadziei, bólu i rozczarowań – raz za razem. I nagły zwrot… Czy dwie maleńkie, niebieskie kreski mogą odmienić czyjeś życie na tyle, aby z ofiary Czytaj dalej

Opowiadanie „To tylko biznes”

Ostatni rzut oka na swoje odbicie w lustrze i był gotów do wyjścia. Robert wiedział, że dobry wygląd to gwarancja sukcesu. Grafitowy garnitur leżał idealnie, do tego jasnobłękitna koszula i krawat w ciekawym odcieniu stalowej szarości. Gładko ogolony i pachnący wodą kolońską z naprawdę wysokiej półki stanowił obraz mężczyzny doskonałego. No, może prawie… Sprawdził, czy Czytaj dalej

Opowiadanie „Życie wciąż się zaczyna”

Tak… Obiad był naprawdę pyszny. Trzeba koniecznie powiedzieć Elżuni, żeby podziękowała właścicielowi restauracji. Basieńka byłaby zadowolona, na pewno byłaby zadowolona: smacznie i tanio, a wszystko tak pięknie podane… Wytarł usta i poprawił krawat. Rozejrzał się po sali, z zadowoleniem obserwując rozmawiających i ukradkiem śmiejących się gości. Czemu się krygują? Bo nie chcą mu sprawić przykrości? Czytaj dalej

Opowiadanie „Mała Grassin”

Opowiadanie, które napisałam na konkurs literacki Fantazje Zielonogórskie 2014. Nie znalazłam się w gronie laureatów, ale cieszę się, że podjęłam wyzwanie i spróbowałam czegoś nowego w mało znanym mi gatunku fantasy 🙂 Inspiracją był autentyczny zapis znaleziony w Kronice Zielonej Góry, dotyczący Małej Grassin. Zgodnie z obietnicą –  opowiadanie niniejsze dedykuję Annie „Harpii” Niezabitowskiej 🙂 Czytaj dalej

Opowiadanie „Dawca”

Jak to jest, że wszystkie szpitale wzbudzają w człowieku irracjonalne obawy? Idzie się ciszej, niemal na palcach, rozglądając się niepewnie. Lekarzy nie widać (swoją drogą – ciekawe, dlaczego?), za to pielęgniarki, głównodowodzące, kroczą pewnie, z automatu ustalając porządek – kto tu jest dla kogo. Znalezienie właściwego pokoju nie nastręczyło mi specjalnych trudności. Izolatka jak każda Czytaj dalej

Opowiadanie „Jeden wieczór”

Spędź ze mną jeszcze ten jeden wieczór, proszę… Tylko jeden, niezapomniany. Doskonały pod każdym względem. Taki, który zostanie w nas na zawsze… To przecież zaledwie chwila, mały fragment życia, ale poświęcony tylko dla mnie i właśnie to może uczynić go wyjątkowym. Tylko pomyśl… Jest bardzo późne letnie popołudnie, słońce schodzi coraz niżej, choć wciąż jeszcze Czytaj dalej

Opowiadanie „Fotografia”

Opowiadanie opublikowane w „Pro Libris”   Zdjęcie… Stare, czarno-białe. Z takimi śmiesznymi, koronkowo wydzierganymi brzegami i ramką. Chyba z lat 50. Lekko zwinięte, pożółkłe. Na zdjęciu dziewczyna. Ma może 15, może 16 lat. To prawdopodobnie lato, bo dziewczyna ubrana jest we wzorzystą sukienkę bez rękawów. Na sukience ni to kwiaty, ni to esy-floresy. Pomimo pozbawienia Czytaj dalej

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Do góry