Słowem - Obrazem - Myślą

KUP moją najnowszą książkę w przedsprzedaży. Poznaj "Tylko dobrzy ludzie zostali".

Przejdź do strony książki

„Tylko dobrzy ludzie zostali” fragment powieści

Zapraszam do przeczytania fragmentu powieści „Tylko dobrzy ludzie zostali” Wjechałam ostrożnie na podwórko i dopiero gdy wysiadałam, zauważyłam siedzącą na schodkach Madzię. Westchnęłam w duchu, bo mogłam na pewniaka obstawiać przyczynę jej wizyty. Wysiadłam z samochodu i weszłam po schodkach. – Dzień dobry – powiedziałam, stawiając obok niej torbę i szukając kluczy. – Wchodzisz? – Czytaj dalej

Opowiadanie „Teraz”

Przekręcony klucz w zamku przed chwilą zamkniętych drzwi oznaczał, że rozpoczęło się najważniejszych trzydzieści sześć godzin jej życia. Po ich upływie znów wszystko będzie miało sens, jakąś przyszłość. Tyle czekania, nadziei, bólu i rozczarowań – raz za razem. I nagły zwrot… Czy dwie maleńkie, niebieskie kreski mogą odmienić czyjeś życie na tyle, aby z ofiary Czytaj dalej

Opowiadanie „To tylko biznes”

Ostatni rzut oka na swoje odbicie w lustrze i był gotów do wyjścia. Robert wiedział, że dobry wygląd to gwarancja sukcesu. Grafitowy garnitur leżał idealnie, do tego jasnobłękitna koszula i krawat w ciekawym odcieniu stalowej szarości. Gładko ogolony i pachnący wodą kolońską z naprawdę wysokiej półki stanowił obraz mężczyzny doskonałego. No, może prawie… Sprawdził, czy Czytaj dalej

Opowiadanie „Życie wciąż się zaczyna”

Tak… Obiad był naprawdę pyszny. Trzeba koniecznie powiedzieć Elżuni, żeby podziękowała właścicielowi restauracji. Basieńka byłaby zadowolona, na pewno byłaby zadowolona: smacznie i tanio, a wszystko tak pięknie podane… Wytarł usta i poprawił krawat. Rozejrzał się po sali, z zadowoleniem obserwując rozmawiających i ukradkiem śmiejących się gości. Czemu się krygują? Bo nie chcą mu sprawić przykrości? Czytaj dalej

Opowiadanie „Mała Grassin”

Opowiadanie, które napisałam na konkurs literacki Fantazje Zielonogórskie 2014. Nie znalazłam się w gronie laureatów, ale cieszę się, że podjęłam wyzwanie i spróbowałam czegoś nowego w mało znanym mi gatunku fantasy 🙂 Inspiracją był autentyczny zapis znaleziony w Kronice Zielonej Góry, dotyczący Małej Grassin. Zgodnie z obietnicą –  opowiadanie niniejsze dedykuję Annie „Harpii” Niezabitowskiej 🙂 Czytaj dalej

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Do góry